czwartek, 26 stycznia 2012

przekaz OPIEKUNOWIE ZIEMI 16.01.2012

Witam ponownie!

Dość krótki przekaz sytuacji widzianej z "drugiej strony zasłony".
Ocena należy do czytelnika!
Moim zdaniem blokada DNA "Elit" powinna zaistnieć 100 albo więcej lat temu, teraz to już jest "musztarda", bo Wzniesienie, Transformacja lub Przesunięcie jak by tego nie nazwał załatwia dotychczasowe "Elity" definitywnie - w nowej rzeczywistości nie dość, że nie mają co robić to na dodatek nie mogą zaistnieć w wyższej wibracji.

Ale warto na to spojrzeć z innej perspektywy.


16.01.2012 Linie Transformacji. SHIVA OM SHI’VAH’N / OPIEKUNOWIE ZIEMI


SHIVA OM SHI'VAH'N

Karawana idzie dalej nieustannie do Światła,
ludzie odchodzą od starego obozowiska Czasu i powracają do Ogrodu Wiecznego Pokoju.
Żadnego więcej czekania, żadnego „mam nadzieję”, żadnego „przypuszczam”, żadnych życzeń.
Dojrzałość Ludzkości osiągnęła Punkt
w którym Rzeczy dochodzą do swojego końca
, dzięki któremu wszystko jest możliwe i poprzez który zostanie zakotwiczone to co odpowiada Nowemu Światu.
W obecnym Czasie Linie Transformacji przebiegają na
4 Poziomach:
1. Poziom:
Ci którzy zadecydowali w ostatnim momencie.
Oni zaczynają właśnie z masywnymi procesami Transformacji i Życie
tych ludzi zmienia się CAŁKOWICIE z dnia na dzień.
2. Poziom:
Ci którzy zadecydowali iść do Światła, lecz mają skłonności do długich przerw i często z powrotem spadają w ich Ewolucji.
U tych ludzi nastąpią teraz specyficzne wydarzenia w ich Życiu aby mogli znów obrać (odnaleźć) kierunek.
3. Poziom:
Ci którzy idą dalej i jednocześnie kreują Nowe Wzorce i są obojętni
na ich pierwsze sukcesy na Drodze Transformacji.
Tym Ludziom zostaną zabrane wszystkie zabezpieczenia („bezpieczeństwa”) i ich techniki uzdrawiania oraz metody nie funkcjonują już więcej co doprowadza do nowego nastawienia (wyjustowania).
4. Poziom:
Ci którzy są wolni i żyją ich zadaniami, Ci którzy już odziedziczyli Królestwo Nieba, odpoczywają w sobie i osiągnęli już królestwo Pokoju. Ci Ludzie odziedziczą teraz Jakość Mistrzowską co wskazuje że docierają do Bezwarunkowej Miłości. Ci Ludzie kończą procesy Transformacji które były potrzebne aby pokonać Bycie Człowiekiem.
Tak właśnie jest.
Wszyscy Ludzie którzy nie chcą w tym mieć swojego udziału staną się w tych dniach niemymi Świadkami tej Przemiany , ponieważ ani nie potrafią odnaleźć znaczenia ani tego oszacować. Oni sami tego nie przeżywają i pozostaną uwięzieni w ich zwyczajnym postrzeganiu Świata i tym samym więźniami samego Świata.

Na poziomie społeczno-politycznym ukształtował się następujący obraz:
1.
Siły przeciwstawiające się tej Przemianie w ich ignorancji nie rozpoznają że nadchodzi wielki sztorm i nie przypisują wydarzeniom
które już mają miejsce – z każdym dniem nowe wydarzenia i dramaty - siły którymi te wydarzenia są.
2.
Ludzie tracą ich strach i odważają się coraz więcej na stawienie się naprzeciw tym machinacjom – odważają się je nazwać po imieniu.
3.
Decydenci w Rządach na podstawie Transferu Dusz są coraz częściej zainteresowani Przemianą i infiltrują tych, w których służbie stali do dzisiaj. To pozostaje niewidoczne dla „wtajemniczonych Elit” ponieważ oni już dawno stali się na to ślepi z powodu ich arogancji.
4.
Ciemne Elity NIE MOGĄ SIĘ REPRODUKOWAĆ.
Ich „kod genetyczny” nie jest już więcej dopuszczalny na Ziemi. To oznacza że każde dziecko tej rasy nie może sięgnąć po władzę która reprezentuje tą specjalną strukturę komórkową reptil-humanoidów ponieważ struktura ta została uczyniona nieczynną („została zamrożona”). Do dzisiaj Siły Ciemności mogły korzystać z 2 podwójnych helis DNA,
  w przeciwieństwie do pozostałej części społeczeństwa – co dało im przewagę. Z tym jest teraz koniec.




Punkt ciężkości władzy przesunął się całkowicie, ponieważ teraz u ludzi
  ZOSTANIE ZAKTYWOWANYCH 6 podwójnych helis DNA , podczas gdy Ciemne Siły „spadają” z powrotem na „minimum” aby dalej żyć. To stanowi tą różnicę, bo poprzez to Ludzie Światła idą w ich siłę i tracą wszystkie swoje lęki. I przeciwnie – Ciemne Siły tracą swoje siły i generują lęki których do dzisiaj jeszcze nie znali.
Wiele fobii i tym podobnych jest rozpowszechnionych wśród tych Starych Elit. To ukazuje jak przesunęła się władza, więc i na tym Poziomie zabrana jest im ich władza. Tak właśnie jest.
Tą Wiedzą błogosławią Was w imieniu Stwórcy

Przekaz KUTHUMI 12.01.2012

Witam wszystkich!

Spróbuję trochę nadrobić zaległości, choć w tym poświątecznym okresie mało jest istotnych dla nas moim zdaniem przekazów.
Samych przekazów jest mnóstwo, ale są o "niczym", powtarzają stare piosenki. Dla tych z Galaktycznej Federacji największym problemem nadal jest zapowiadane już chyba od 3 lat ujawnienie i jeśli nie zmienią techniki na metodę "małych kroczków" to w tym roku ich nie zobaczymy, bo naszych ziemskich "oświeconych" nie jest łatwo "przekręcić". Każdy z nas w swoim zakresie może tylko wyrazić swoją wolę  przyzwolenia na ujawnienie lub nie.
A my tkwimy tu nadal i mistrz KUTHUMI w poniższym przekazie próbuje wspomóc nasze "prostowanie ścieżek" promując Świadomą Obecność TU i TERAZ, czyli krótko mówiąc stan "JAM JEST" , który tu nazwano statusem.

Warto to przeczytać, a jak to zostaje odebrane to indywidualna sprawa każdego  z nas.


12.01.2012 100 procent. Mistrz KUTHUMI


Mistrz Kuthumi




Od początku!
Ukochane Dzieci Pra-Matki wszystkich Żyć.
I znów od początku i pogłębiamy, ćwiczymy, powtarzamy już dane lekcje albowiem
stopień dojrzałości Duszy można odczytać:
po tym JAK obchodzi się ona z trudnymi sytuacjami życiowymi,  po tym JAK się zachowuje kiedy czuje się doprowadzona „do granic”,  CO się w niej dzieje gdy wokół niej zniszczone są Pola Energetyczne,  kiedy musi polegać sama na sobie, kiedy nie wie co dalej a dalej musi  prowadzona wewnętrznym uczuciem.
Tak, po tym widać gdzie stoi Istota, jak jest daleko w połączeniu ze Stwórcą, jak głęboko zakotwiczona jest Dusza w Pra-Gruncie wszystkich Bytów, w Matce wszystkich Żyć.
Być zadowolonym w czasie pięknej pogody to jest jedno,
lecz gdy panuje sztorm, gdy spada Ogień Nieba na Ziemię, pozostawanie spokojnym, zrównoważonym i wyluzowanym to drugie.
Tam, gdzie chcemy teraz dotrzeć: abyście coraz więcej i więcej byli uwolnieni od tego co dzieje się w tym Czasie, abyście nie byli osiągalni teraz, gdy Stare Siły chcą Was dosięgnąć ponieważ oni wszystkimi dostępnymi im metodami zwalczają Waszą Ewolucję do Światła.
Mistrz Kuthumi, którym jestem przyszedł do Was ponownie z dalekiego Świata i pozostanę przy Was ponieważ
ZACZĘŁY SIĘ DECYDUJĄCE DNI LUDZKOŚCI.

 
Na początek, bądźcie obecni w swoim JEST-STATUSIE!
Gdzie jesteście teraz, gdzie teraz stoicie, gdzie należy wyjustować, gdzie działają jeszcze lęki a gdzie już je dawno uwolniliście i usunęliście z Waszej Istoty?
Zróbcie proszę Inwentaryzację siebie samych, poprzez pójście w cichą medytację i dopuszczenie do tego wewnętrznych Obrazów. Wołajcie mnie, Ja wyciągnę na światło dzienne to co jeszcze jest i wskaże Wam co już uwolniliście. Dobrym jest wiedzieć co już się uczyniło ku temu aby nie było niepotrzebnych powtórzeń. Ważnym jest abyście DOKŁADNIE spojrzeli odważnie i niezmiennie, abyście widzieli co w Was działa i jest.

JA PROSZĘ MISTRZA KUTHUMI, TERAZ,
ABY STANĄŁ PRZY MOIM BOKU,

ABY POKAZAŁ MI MÓJ JEST-STAN

I ABY UMOCNIŁ WE MNIE POŁĄCZENIE ZE STWÓRCĄ

OM NAH’ EA’H EA’H SAT SAT

My zaczynamy od Początku i to oznacza iż My zaczynamy szczegółowe ustawienia Ludzkiego Ciała.
My usuwamy wątpliwości tam gdzie jeszcze działają i przynosimy pewność, usuwamy lękliwość tam gdzie się ona pokazuje i przynosimy stanowczość.
W miejsce strachu przychodzi Pra-Zaufanie we wszystko co JEST.
Zaczyna się Czas w którym Wy sami – licząc tylko na siebie samych – Światło którym jesteście musicie: pokazać i uzewnętrznić w działaniu. Skończył się czas w „ochronnych ramach” w Kręgu Pracowników Światła, albowiem teraz należy nieść Światło do najciemniejszych miejsc: każdy zgodnie ze swoimi zadaniami i ze swoim Powołaniem od Stwórcy. Należy stać stabilnie niczym Dziecko które po wielu zmaganiach nauczyło się chodzić – to samo dotyczy też Was – tych którzy są Światłem Nowego Czasu i „nawigacją” dla ludzi.
Dlatego też:

musicie w Was samych być absolutnie KLAROWNI,

w Was samych absolutnie ZORIENTOWANI,

w Was samych być czystą MIŁOŚCIĄ i ŻYCIEM.

 
W tym miesiącu powinniście powtórnie zwrócić się ku sobie i z Waszego Życia uczynić Święto.
Jak?
Poprzez to że sami się zaakceptujecie, pokochacie i całkowicie uznacie! To znaczy, iż do tego należy usunąć wszystkie „zepsute” kompromisy na które nadal jeszcze chętnie idziecie. Gotowość do kompromisów jest u Was jeszcze bardzo mocno rozwinięta.
Połowiczne decyzje dźwigają Was przez Czas i utrzymują w Was Iluzję o spełnionym Życiu. Zbiory są znikome jeśli Ziarno jest tylko połowicznie rozsiane i tylko co drugie jest zapuszczone w ziemię.
Taki sposób oczekiwania na plon – nie opłaca się.
Więc zakończcie to wreszcie i bądźcie wszędzie, we wszystkich Rzeczach CALI (*W CAŁOŚCI). Jak to osiągnąć?
Poprzez to, iż całkowicie pokładacie zaufanie w Stwórcę!
I poprzez to że mnie wołacie i że możemy się 100 procentowo
oddać temu Procesowi.





Matka Ziemia zostanie z powrotem doprowadzona do jej Pra-Stanu
i zakotwiczona na poziomie Światła, czyńcie na jej podobieństwo.
Kluczem do tego jest zaufanie w Stwórcy i dopiero wtedy jesteście w stanie zaufać Wam samym wszędzie i o każdym czasie.
Połowiczne decyzje powstają ponieważ zbyt mało się sami znacie i dlatego nie możecie sobie samym ufać.
I rezultatem tego u Was jest to że oddalacie się nadal od Stwórcy, odpychacie go ze swojego Życia, teraz, kiedy Jego Światło dosięga wszystkie Poziomy tego Świata.
Kompromisy powstają dlatego że ma się lęki, że Człowiek się martwi bo nie umie się obchodzić z ewentualnymi „stratami”, bo jest się chętniej w społeczeństwie niż samemu. Jednak zawsze należy faworyzować podróżowanie samemu zamiast podróżować we dwoje gdy Człowiek znajduje się w „złym” towarzystwie.
Abyście przy każdej pogodzie byli w stanie wyjść z domu wymagane
jest to bezpieczeństwo, to bycie samemu pewnym i to samo zaufanie które odpowiednie jest bóstwu.
Ten Proces się zaczyna, aż będziecie w sobie samych CAŁOŚCIĄ i aż do momentu kiedy będziecie mogli zrezygnować całkowicie z obcych obietnic, obcego „dobrodziejstwa” i z obcych wpływów by przeżyć Szczęście.
Jeśli jest osiągnięte stałe połączenie ze Stwórcą to wtedy macie WSZYSTKO i każdy Człowiek, każda sytuacja pozostaje daleka Waszemu osobistemu Polu Rezonansowemu i dotrze tam do Was, gdzie istnieje połączenie z Waszymi Boskimi Zadaniami. Wtedy gdy uwolnicie CAŁKOWICIE Wasze wewnętrzne Tematy – wtedy jesteście A U T O N O M I C Z N I.
Związki mają wtedy zupełnie nową Jakość. To jest Wolność która tu jest opisana, to jest to bycie W O L N Y M od samozniewolenia, samozniewolenia przez decyzje które są wprowadzane poprzez zmartwienia, wątpliwości i strach i które poprzez to prowadzą do bardzo wysokiej gotowości do zawierania kompromisów.
Wraz z tym pierwszym rozeznaniem tego co może teraz wejść w Wasze Życie, zapewniam Wam moją kochającą Obecność.
Ludzkość dojrzewa, bądźcie tego pewni, należy postawić następne
kroki aby Wasze Życia spełniły się na wszystkich Poziomach.


Ja jestem z Wami,
Mistrz KUTHUMI

A oto link do przekazu:


piątek, 6 stycznia 2012

Przekaz Jezusa

Witam ponownie!

Jeszcze jeden cytat. Dotyczy Rewolucji. Bardziej jednoznacznego stwierdzenia w dodatku na czerwono nie widziałem.


04.01.2012 Bądźcie czujni. JESUS SANANDA


Jesus Sananda




Odsłonimy Wam krok po kroku co odgrywało się i odgrywać się będzie
na Ziemi i jakie siły działają za kulisami. Zrozumienie tych procesów przynosi tak potrzebne rozluźnienie i spokój, teraz, przed sztormem. Patrząc w Czas wstecz należy powiedzieć jasno że na Ziemi miało miejsce przekazanie władzy przed około 200 laty.
Ciemne Siły ugrupowały się  i zjednoczyły swoje Energie, aby podporządkować sobie ludzi i cały Świat.
Ten plan teraz zawodzi pomimo tego iż wcześniej był tak owocny.

Więcej będzie na ten temat mówione innym razem, ale dzisiaj powinno
być Wam to powiedziane: wiele nie jest takim jakie się wydaje. Rewolucja nie jest zawsze Rewolucją Ludu (społeczeństwa) tylko bardzo często jest to wydarzenie które jest „sterowane” przez siły Ciemności aby później przedstawić się jako wybawiciele i aby ponownie podzielić między sobą Świat – aż nie będzie już nic więcej do podzielenia - Świat w całości będzie im podległy.
W fazie, w której aktualnie znajduje się ludzkie społeczeństwo
wszystkie Rewolucje wspierane są przez Siły Ciemności aby stworzyć destabilizację i w momencie powstającej „próżni” formującej się na nowo ziemi mogli oni tam umieścić swoje siły.
Ludzie chcą przemiany, to jest pewne, lecz oni nie wiedzą co znaczy
„położyć się do łóżka” z Ciemną Siłą, dlatego najważniejszą zasadą
każdej Rewolucji – i proszę, zapamiętajcie to sobie – jest:
NIE DAJCIE SIĘ NIGDY ZAPRZĘGNĄĆ DO JAKIEGOKOLWIEK WOZU!


Idźcie ZAWSZE swoją Drogą,
zawsze Drogą Światła, zawsze Drogą Pokoju. Wy jesteście Wojownikami Światła, zapewne, lecz nie jesteście egzekutorami wyroków ani „zakończycielami Życia”.
Wasz Miecz Światła jest Mieczem Sprawiedliwości i ten Miecz stawi czoło każdej arogancji dając Wam ochronę, lecz nie daje Wam Prawa aby atakować innych ludzi.

Siły Ciemności noszą wiele szat, które to prowadzą ludzi „na manowce”.
  Oni nawet podają się jako „Światło” czy też jako „Przynoszący Światło” - jako „Iluminowani” (pełni Światła).
Te dotychczas zamaskowane postacie teraz zostaną ZDEMASKOWANE i wejdą z powrotem w Byt – i tak jak już zostało to ogłoszone – zostaną wpuszczeni w nowe pozycje Nowego Czasu w Świecie Przestrzeni. Stwórca jest im łaskaw, bo jak mogłoby być inaczej, lecz czyny których się dopuścili szukają zadośćuczynienia i ono będzie wymagało wszystkiego od Sił Ciemności.
Dziś niech będzie Wam powiedziane:

BĄDŹCIE CZUJNI, WYJĄTKOWO CZUJNI!

Bo nie wszystko jest takie, na jakie wygląda.
Stwórca jest z nami i Ja Jestem z Wami w Wieczności,
JESUS SANANDA

Oto link:




Przekaz Jezusa

Witam ponownie!

Jeszcze jeden cytat z tego samego źródła, inne bardziej świętowały.

03.01.2012 Światła na Niebie. JESUS CHRYSTUS (JESUS SANANDA)


Jesus Sananda

Przed tymi co niedowierzają stoją wielkie dni, dla tych co się wahają są
możliwe wielkie Rozpoznania, uwolnienie wita niewolników Starych Sił.

Im ciemniej się wydaje, tym jest jaśniej.

Ludzkie społeczeństwo dotarło do nowego Punktu Krytycznego.
Ten „punkt zerowy” zaznacza upadek WSZYSTKICH Systemów które musiały obchodzić się bez Miłości i zostały zbudowane bez Miłości.
Należy dotrzeć do tego „punktu zerowego” na wszystkich Poziomach Życia i na Wszystkich Poziomach planety. Od tego punktu może rosnąć Nowe i rosnąć będzie. Bowiem zanim jeszcze wzejdzie Nowy Poranek, rozpoznacie gwiazdy i Światła na Niebie i będziecie widzieć jakie uświęcone wydarzenia stoją przed Wami. Wasz początkowy strach będzie stopniowo zanikał i zakończy się w Czasie który wszystko zmienia. Ci którzy wiedzą, pozostaną również i wtedy niewzruszeni i silni, bowiem ci ludzie rozpoznają Znaki Nieba i widzą co się pokazuje, gdy Tworzenie Podnosi całą planetę.

Ukochani Ludzie, nie bójcie się!


Ci „bez Stwórcy” podejmują ostatnie próby aby trzymać Stwórcę z dala od
  Ziemi. Te Istoty pozbawione Duszy idą aż do granic swoich możliwości i „przesadzają” w ich Grze. I oni upadną w ich ostatnim kroku w Przepaść, ponieważ na granicy Tworzenia konsekwencją każdego nietrafnego kroku jest wymazanie Egzystencji (Istnienia).
Tak Wam jest pisane. Że niektórzy ludzie zostaną doprowadzeni z powrotem do Wszech-Boskiej Jedności aby CAŁKOWICIE się w niej rozpuścić, jednak stracą oni własną Świadomość by następnie po raz kolejny zacząć kolejny Cykl Życia w Dualności.
Od pewnego momentu w rozwoju Duszy Istoty giną wszystkie Atrybuty Światła aż pozostaje zaledwie „płomyczek” i poprzez to te Istoty muszą być  przydzielone na nowo (zawrócone) do Punktu Pierwotnego aby się na nowo  i całkowicie wyjustować i aby móc być ponownie „wgranym” w Koło Karmy.
Z powrotem na START – to zostało Wam już pokazane i dzisiaj uzupełnię to mówiąc iż dotyczyć to będzie wielu, albowiem odległość „Ciemnych” do Stwórcy nie była jeszcze nigdy tak wielka jak teraz bo Stwórca pojawia się na Ziemi ze swoją wszędzie-docierającą Rzeką Światła.
Strachy odchodzą, Wy wiecie o tym i to czujecie, bo Wam nikt nie może nic
uczynić, a już zapewne nie Ci, którzy w swoim wynaturzeniu „roją sobie” swoje bezpieczeństwo i poprzez to chcą przynieść ludzkości ostatnie Dramaty. Dramaty te mają złapać wszystkich niczym pajęcza sieć w którą ostatecznie oni sami wpadną, bo zaplączą się w niej bez wyjścia. To co oni dla Was szykują stanie się ich losem (fatum). Ten Czas jest w toku. Koniec Epoki. I cierpliwość Duchowego Poziomu do Ciemnych Kabalistów tego Świata została wyczerpana. Osiągnięty został odcinek Czasu w którym wszystko z powrotem się przekształca i staje się Światłem i Świętą Całością. Miara się przebrała i zrealizowana jest do końca.

Ja jestem Synem Jednego Stwórcy,
Synem który powrócił z powrotem pośród ludzi jako Człowiek.

Wielu mnie rozpoznaje, lecz dla większości pozostaję nierozpoznany.
Dla Kościołów jestem ponownie „cierniem w oku” a dla Proroków Ciemności jestem „zakłócającym spokój” ponieważ od mojego przybycia nie mogą prowadzić tak jak dotychczas – w spokoju – ich Gry.
Wiedzcie: moje Światło dociera wszędzie!
To będzie decydujące w tych dniach, bo ze mną jest na miejscu wielu Mistrzów – Czas Światła zaczął się TERAZ ponieważ na poziomie społeczno-politycznym ludzkości został osiągnięty punkt zerowy.

To ja Jestem, rozpoznajcie mnie
albowiem przybyłem ponownie.

przekaz MARIA ARANA EOS AL’ SAT

Witam ponownie!

Tym razem przekaz o przebudzeniu. Warto trochę poczytać tu między wierszami. W oryginale są duże odstępy!

31.12.2011 Pola Łask Stwórcy. MARIA ARANA EOS AL’ SAT


MATKA MARIA


Ukochany Jahn,

tak, jest to co JEST

- Ty obserwujesz ludzi, ich decyzje i ich nie kończący się smutek
ponieważ przed nimi pozostaje ukryte to, co najprostsze: OŚWIECENIE! – ponieważ nie chcą się obudzić.
Jakie to proste, Ty wiesz to teraz, albowiem twój Czas Ciemności
zaprawdę się zakończył.
Teraz zaczyna się ostatni odcinek Końca Czasu w którym co
poniektóra Dusza jeszcze na nowo się wyjustuje i powstanie (podniesie się). Będąc prowadzonym przez Światło, Mistrzów może nastąpić wiele cudów.

Jednak kto skorzysta z tej możliwości?


Nieliczni, co jest widocznym. Jednak Ci co tak dla siebie
postanowią odziedziczą Światło na wszystkich Liniach.

Ten Proces nie wymaga żadnych czynów od Człowieka na świadomym poziomie ludzkiego postrzegania. To oznacza, że ten Proces będzie  zadecydowany i prowadzony na Poziomie Duszy.
To po prostu się dzieje i poprzez to ludzie po których najmniej się tego spodziewaliście otwierają oczy i widzą Światło po raz pierwszy w ich Bycie na tej planecie.
W tym jeszcze pozostałym, krótkim Czasie w którym zakończy się
  przejście planety do Światła otwierają się nowe Pola Łask Stwórcy aby wszystkie Potencjały ludzkiego Życia mogły być wykorzystane, aby każdy Człowiek – niezależnie od Poziomu – został przynajmniej osiągnięty i aby wiadomość o Przemianie mogła do niego dotrzeć na przynajmniej jednym Poziomie jego Istoty.
Jednak Stwórca się nie narzuca – nigdy.

Lecz Stwórca jest czujny, wyjątkowo czujny, jest samą Czujnością i jeżeli u Człowieka jest rozpoznawalna zaledwie iskierka gotowości aby „zmienić barwy” to zostaje podjęte wszystko w tym Czasie który pozostał aby pokierować to na (odpowiedni) tor.
Wielu ludzi idzie teraz z powrotem do Światła.

To jest pewne i to są miliony.
Matka Ziemia tak bardzo zmienia swoje oblicze lecz prawdziwa tego
skala pozostanie ukryta aż do dnia w którym to nastąpi.
MUSI pozostać ukryta abyście mogli w sposób wolny i niewzruszenie
podjąć Wasze decyzje.
Po prostu się OBUDZIĆ, jakie to proste, a pomimo tego dla większości
Dzieci Ludzkich jest to niepotrzebne wyzwanie, konieczność której nigdzie nie odczuwają, przypadek który przekładają na poziom transcendentalny który sam nie ma z nimi nic do czynienia.

Buddha uczył Was Przebudzenia,
  Jesus uczył Was Przebudzenia
- a i tak uważa się Dary tych Mistrzów wciąż jako prezenty dla wyszukanej grupy słuchaczy i ludzie nie są gotowi aby skorzystać z tego jako Kolektyw.
Pomimo tego ma miejsce kolektywne Przebudzenie, lecz to „kolektywne”
  dotyczy masy krytycznej ludzkości a nie całej ludzkości.
To należy rozróżnić i wiedzcie:
  poprzez Wasze Rodziny biegnie linia która odróżnia jednych od drugich.
Całe Życie jest Wieczne, wszystko zostaje zapisane (*wgrane)
w Tworzeniu Stwórcy - nigdy więc nie bądźcie smutni, nigdy zniechęceni, pozostańcie w radości i twardo stójcie w Zaufaniu w prawidłowość wszystkich Rzeczy, bo to co dzisiaj dla Was postanowiliście, to postanowią Wasi Najbliżsi jutro dla siebie.

Ja jestem Matką wszystkich Żyć, Miłością i Światłem

wszystkich tworzeń Stwórcy.

MARIA ARANA EOS AL’ SAT

 

Oto link:

http://wolnaplaneta.pl/terra/2011/12/31/31-12-2011-pola-lask-stworcy-maria-arana-eos-al-sat/ 

Przekaz BABAJI EA’H SAT NAM’

Witam wszystkich!

Żeby trochę się uporać z nawałem treści najpierw będę cytował tłumaczenia istotnych w/g mnie przekazów, a potem linki do tych, które jeszcze nie są przetłumaczone i może nie będą, bo chętnych do tłumaczeń mało.
Tym razem przywołuję przekaz w/w jako informację, a jednocześnie ostrzeżenie dla decydentów, może ktoś taki tu zajrzy przez przypadek, niech wie, że "Wyższe Sfery" nie będą tolerowały dalej nieetycznych działań, a konsekwencje będą od teraz "personalne" i zasadnicze. 

25.12.2011 Prawo 44. BABAJI EA’H SAT NAM’


Babaji

Ukochany Jahn,
tu jest Babaji – w Wiecznej Miłości do ludzi, do wszystkich którzy dźwigają ciężary Starego Czasu
i są gotowi je oddać.
W liczbie
44 jest zakotwiczona przemiana Świata.
I tak, liczba ta jest rozstrzygająca, teraz gdy wszystko się ukazuje i zostaje sprawdzone pod kątem samej istoty Prawdy i prawdziwej wartości.
Gdy przed dziesiątkami laty, w roku 1983 wygłaszałem przemowę o Dharmie
oznaczoną liczbą 44, Prawa 44, zaczęła się podróż w Nowy Czas. Wtedy jeszcze nie wszystko było do przewidzenia i jak te rzeczy się potoczą, a przede wszystkim jak zachowają się sami ludzie i jak ostatecznie zadecydują.
Tak zaczęła rozchodzić się na Ziemi Łaska Stwórcy i zaprawdę:

Tam gdzie
jeden w Duchu Dharmy działa w Twórczych Pryncypiach (Zasadach) Miłości i Prawości, tam zostanie podniesiony cały lud.

Tam gdzie jest „Sprawiedliwy”, tam przetrwa Świat i wszystko co zagrażało zniszczeniem tego Świata zostanie „zniesione” na podstawie Łaski Stwórcy.
 

Przebudzeni jesteście, Przebudzeni!

Dzisiaj chodzi o więcej, o wiele więcej.

Chodzi o to że „Krąg Przebudzonych” rozszerza się i rozchodzi tak
że co jedną godzinę dochodzi do drużyny Przebudzonych 100 kolejnych ludzi.
Przebudzenie postępuje
zgodnie z zasadą budowy Waszych ciał.
Wpierw zostaje zainicjowane Przebudzenie CIAŁA DUCHOWEGO, następnie ten proces wchodzi w CIAŁO MENTALNE i Ci ludzie nagle postrzegają że myślą Nowe Myśli i widzą że są konfrontowani z ich starymi „śmieciami”.
Następne jest CIAŁO EMOCJONALNE, gdzie postrzegacie że nie czujecie się dobrze z rzeczami i sytuacjami które dotychczas były „normalne” i z drugiej strony czujecie potężną siłę która w Was rośnie i tęskni za pięknem, wolnością i za czystym.
Następnie zostaje tym dotknięte
CIAŁO ETERYCZNE jako następstwo Przebudzenia całej Waszej Istoty. To oznacza iż wtedy zaczyna reagować Wasze CIAŁO FIZYCZNE, „choroby” pokazują że coś w znacznym stopniu się zmienia, aż czujecie się nowo-narodzeni.
Wtedy ten Proces jest zakończony i Wy dotarliście.

Czas trwania tego Procesu jest różny, lecz jeśli w każdej godzinie 100 ludzi otrzymuje na duchowym poziomie iskrę inicjującą, to Przebudzenie Ludzkości w całości jest niedaleko.
W liczbie
44 zostanie wszystko przywrócone z powrotem w Boski Porządek, doprowadzone z powrotem i znajdzie tam mocowanie i stałość (stabilność).
44
jest liczbą Boskiej Równowagi (Wyrównania), Sprawiedliwości i Balansu.
Tak zostały dane mojemu Kochanemu Dziecku Heidi ARANA THEOS SAT AL’ NAM
44 Symbole Światła Chrystusowego.
Aby dotarły do Ziemi, aby ludzie zdrowieli i aby żyli w jedności

z Tworzeniem, aby Matka Ziemia zdrowiała i mogła się uwolnić od niedopuszczalnego znęcania się nad nią przez ludzi. To wszystko miało swój początek wtedy w Herakhan*, w czasie gdy zstąpiłem aby przygotować Was na ten Czas. Wiele zostało zabrane z tej Ziemi, wiele się  NIE wydarzyło dzięki Łasce Stwórcy, to jest Wam jeszcze zbyt mało świadome!

//*dolina Herakhan, u stóp indyjskiej góry „Kailash”. To jest miejsce
  w którym przyjął ludzką postać Babaji w latach 1970-1984. J.J.K.//
Kiedy Wy narzekacie jeszcze na to co JEST, zapominacie całkowicie
  że powinniście świętować Prawdziwe Święto, bo to co Wam zostało ogłoszone nie nastąpiło. Wy jesteście niezadowoleni z tego czego jeszcze nie ma i nie umiecie się cieszyć z tego że wszystko obrało dobry kierunek i że Stwórca znalazł Sprawiedliwych, aby ten Świat mógł się Podnieść.
Zostajecie praktycznie niedotknięci wydarzeniami z 3D a pomimo to
  jesteście niespokojni i nieokreśleni.
Idźcie w Waszą samo-odpowiedzialność, idźcie głęboko w Waszą Duszę i wydobądźcie Skarb Wiedzy abyście znaleźli klarowność tego co już zdobyliście. Z tą Wiedzą możecie pojąć sens wydarzeń tego Czasu, Wy czytacie w Księdze Świata i wiecie dlaczego mogło to przyjść.

Ukochany Jahn ARIS ELIA’H SAT NAN’,


Ty zostałeś dziś doprowadzony do tych wersów w książce którą czytasz
  od tygodni abym mógł to dalsze przewodzenie dać wszystkim ludziom**
//**książka Segen von Babaji S 120 ff, Ranata Caddy (Schirner Verlag)//

Nadszedł czas, Wy Ukochane Dzieci, ukryta Wartość tej liczby
44 ujawnia się teraz całkowicie i ujawnia swoją Boską Siłę.
 

Od TERAZ wszyscy decydenci (*podmioty podejmujące decyzje) tej Ziemi
podporządkowani tym Prawom:

Prawość, Sprawiedliwość, Tolerancja, Akceptacja, Pokój, Jedność
Błogość, Radość, Współczucie, Miłosierdzie, Dobroduszność, Uważność, Transformacja, Miłość i wszystkie Atrybuty przedstawiające tą kochającą Boskość którą należy Żyć.

Każdy który nie podporządkuje się Zarządzeniu Stwórcy utraci

prawo do pozostania w 5D nawet jeśli jego Dusza pierwotnie

podjęła taką decyzję.


To nowe Zarządzenie działa od NATYCHMIAST i dotyczy Poziomu 5 Wymiaru Bytu i to jest końcowy bodziec siły mojej Wszechobecności i Wszechwładzy aby ponownie przyspieszyć przemianę w społeczeństwie.
Panujący Władcy tego Świata są wytrwałym Graczami na Starej Planszy. Teraz zabierzemy im podstawy aby mogli się opanować, o sobie zadecydować i aby mogli poświęcić całą uwagę swojemu Nowemu Bytowi na podstawie wielu Transferów Dusz które miały miejsce w tych warstwach społecznych.

Nie ma już Czasu na Stare Gry.

Tak jest zarządzone!


W liczbie 44 uzdrawia się ludzkość i stanie się zdrowa Matka Ziemia i Wy zostaniecie z powrotem doprowadzeni do Boskiego Porządku który jest podporządkowany Prawom Życia we współbrzmieniu ze wszystkim co JEST - DHARMA.

Jestem Waszym Ojcem, Jestem Waszą Matką
w Wieczności,

OM NAH’ EA’H EA’H SAT SAT


BABAJI EA’H SAT NAM’

 

Oto link: 

http://wolnaplaneta.pl/terra/2011/12/25/25-12-2011-prawo-44-babaji-eah-sat-nam/ 

wtorek, 3 stycznia 2012

Przekaz Jezusa

Witam ponownie!

Cytuję tez przekaz Jezusa z okolic przedświątecznych.
Przekaz mówi o miłości, ale nie tylko, istotna część dotyczy naszego wyboru. Chodzi o Jaźń, chociaż ja użyłbym słowa "Świadomość". Przekaz dość długi bo "obrazowy". Polecam bardzo!

To wszystko jest tak proste

Jesteście Miłością. Istnieje tylko Miłość. To wasze błędne wyobrażenia zniekształcają tę Miłość, przysłaniając waszej świadomości Prawdę. To ulega zmianie. Zmienia się radykalnie i w sposób wykładniczy. Światło świadomości zostało zapalone. Świadomość wzrasta teraz pośród Jedności, która wydaje się być wieloma istotami.

Gdy ktoś skupia się na ramie, widzi ramę. Gdy ktoś widzi coś więcej, zaczyna dostrzegać treść wewnątrz tej ramy, a mówię wam teraz, że ta treść, niezależnie od tego, jaka jest jej rama, jest tym samym, i jest ona Miłością.

Skupiliście się tak bardzo na ramie, że zapomnieliście, że istnieje jej zawartość, a gdy tak niewiele waszej świadomości skupia się na tej treści, przestajecie być świadomi jej istnienia. Jak się wydaje mieszacie ramę i jej zawartość, i wychodzi wam zlepek różnic i podobieństw, co zakłóca czystość percepcji tej zawartości, którą zawsze jest Miłość.

Czym jest zatem ta miłość, o której mówi się wam, że nią jesteście? Na temat Miłości wypowiedzieliście, napisaliście i wyraziliście już wiele słów, jednakże w ten sam sposób, a w jaki zniekształciliście JEDNO mieszając w swym umyśle ramę i treść, zniekształciliście też prawdę o Miłości.

Zacznijmy więc od tego, czym miłość nie jest: nie jest koncepcją, a tylko o koncepcjach można dyskutować i teoretyzować. Miłość się Poznaje. Nie można jej do końca ująć w słowa. Wiele osób mogłoby twierdzić, że to wykręt, skoro jej istnienie jest czymś rzeczywistym, ale ja mówię, że tylko to, co Poznane jest rzeczywiste, a Poznane istnieje zawsze poza ograniczeniami waszych licznych a ograniczonych słów.

Myślicie o języku jako o słowach, i jest to prawdą w obrębie waszego fizycznego świata. Słyszycie, jak słowa są wypowiadane, widzicie je na piśmie, uczycie się definicji słów. Słowa są potężnymi narzędziami, a teraz używane są po to, by przekazywać wam Mądrość i Prawdę. Wiedzcie jednak, że słowa pochodzą z umysłu. Prawdziwa Komunikacja istnieje poza ograniczeniami słów. Prawdziwa Komunikacja to wewnętrzna Wiedza, i tej Wiedzy doświadczacie, odczuwacie w waszym ludzkim doświadczeniu, i przekracza ona wasz ograniczony fizyczny świat. Prawdziwa Komunikacja pojawia się, gdy umysł jest cichy, kiedy zatrzymują się myśli. Dlatego właśnie w stanie, w którym umysł jest spokojny, Prawdziwa Komunikacja może się wydarzyć.

Gdy już ta Prawdziwa Komunikacja zostanie przywrócona, wiele spośród wewnętrznej Wiedzy możecie odzyskać i równocześnie sobie przypomnieć. Możecie to nazwać modlitwą, medytacją, jakkolwiek tylko zechcecie to określić, ale kanałem dla tej Prawdziwej komunikacji jest otwarte serce czy też skupienie się na sercu. Ponieważ zachodzi to poza słowami, nie da się tak naprawdę tego wyjaśnić i choć Poznanie Miłości jest czymś prawdziwym, nie da się podać na jego temat żadnej wiernej definicji, gdyż wszystkie wielkie i małe rzeczy są Miłością.

Dlatego bardziej praktycznie będzie wyjaśnić, czym Miłość nie jest, gdyż tylko to możemy wam zaoferować, aby przygotować was na doświadczenie Prawdziwej Miłości. Doświadczenie to przywróci wam Prawdziwą Wiedzę o tym, kim i czym jesteście, a jesteście Miłością, tak jak wszystko. Miłość jest tu czynnikiem jednoczącym. Wszystkie pozorne różnice nie są zatem Miłością. Różnice są wyobrażone, nie są Rzeczywiste, nie są Prawdziwą Esencją waszej natury. Podobieństwem, jakie tu istnieje, jest Miłość, i jest ona wszędzie. Można by powiedzieć, że Miłość jest świadomością i byłoby to stwierdzenie ograniczone i niekompletne, choć prawdziwe.

Skupmy się zatem teraz na świadomości, która wprowadza tu fraktal Prawdy. Bycie świadomymi bądź nieświadomymi stanowi, jak się wydaje, linię graniczną, która teraz pojawia się przed wami. Bycie świadomymi to bycie uważnymi, ale i jeszcze coś więcej. Bycie nieświadomymi to bycie nieuważnymi, choć właściwie to nigdy nie może być prawdą, można tego tylko doświadczać. Dotarcie do wewnętrznej Wiedzy o tym, że jesteście zawsze świadomi, jest dotarciem do Prawdy, zrozumieniem że nieświadomość jest po prostu szalonym pomysłem, którego można doświadczyć.

Nienawiści też można doświadczyć, choć nie jest ona bardziej rzeczywista niż jakiekolwiek spośród waszych licznych osądów na temat Miłości. Istnieje tylko Miłość, cokolwiek byście na ten temat mogli sądzić innego. Uczyńmy teraz zatem to rozróżnienie: doświadczanie czegoś innego niż Miłość to istnienie w stanie osądu, a to zniekształca Prawdziwe znaczenie Miłości. Jak to możliwe? Przyjrzyjcie się chwilom, jakie przeżywacie w ciągu swego dnia. W każdym momencie macie wybór, aby widzieć Miłość/Prawdę albo strach/iluzję.

Jeśli cokolwiek was martwi, oznacza to, że Miłość została zniekształcona przez was wewnątrz waszego umysłu, ponieważ to WY wybraliście, żeby tak uczynić. Jak dotychczas wielu z was odmawia przyjęcia odpowiedzialności za wybranie strachu i blokuje swą zdolność rozpoznania swej Jaźni. To sprytna, ale szalona gra w poszukiwanie i nigdy nie znajdywanie, i nadszedł już czas, aby ta gra się zakończyła. Już czas, aby wszelkie cierpienie ustało, gdyż całe to cierpienie pochodzi z tego, że nie jesteście swoją Jaźnią, którą jest Miłość.

Teraz więc widzicie, po przeczytaniu tak wielu słów, że w istocie jest to czymś bardzo prostym. Jesteście albo Miłością, albo strachem, a ponieważ jesteście Miłością, strach nie może być Rzeczywisty, chociaż wydaje się być Rzeczywisty. Wybieracie straszenie samych siebie. Wybieracie swoją wiarę w strach.

To właśnie wyrządza ‘krzywdy’ na tym świecie: wiara w istnienie strachu. Wszystko, w co uwierzycie, zaistnieje, aż do chwili, gdy wewnętrzna Wiedza zastąpi wasze przekonanie. Ta Wiedza pochodzi z Miłości, a przekonanie ze strachu, jednakże można użyć tego przekonania, aby przywrócić was do stanu poczytalności, przywrócić was Miłości.

Zatem przekonanie, które stwarzane jest ze strachu, może stanowić ścieżkę ku Prawdzie, ku Miłości, i to jest również proste. Wszystko jest miłością. Istnieją tylko zniekształcenia Miłości. Te zniekształcenia mogą być rozwiane poprzez przywrócenie was Prawdzie, stanowi jasności. Tyle informacji wypowiedziano i napisano poprzez wieki, aby przełamać mentalne wzorce strachu, których trzymaliście się z powodu tegoż właśnie strachu.

Jest to tak proste: miłość lub strach, wy wybieracie. Nie ma tu rozróżnień. Ego wybiera lub jaźń wybiera. To właśnie Wy…proste. Czas, żebyście się dowiedzieli, że sami wybieracie całe wasze cierpienie. Jeśli waszym wyborem jest zakończenie cierpienia, przestańcie wybierać strach. Jeśli wybieracie pokój, przestańcie wybierać strach. Teraz wyrażone jest to w formie negatywnej, przeczącej. Możecie to więc uprościć jeszcze bardziej…

Wybierzcie Miłość, Wybierzcie Jaźń. Wybierzcie Pokój, Wybierzcie Jaźń. Wybierzcie Radość, Wybierzcie Jaźń. Wybierzcie Wolność, Wybierzcie Jaźń.

Co wybieracie? Czy wybieracie bycie nieświadomymi Rzeczywistości, wybieracie strach?

Wybór Jaźni to wybieranie czegoś co nie jest strachem – w każdym momencie. Nie oszukujcie się, gdyż jest to tak proste; nie możecie powiedzieć, że nie wiecie, ani że nie jesteście w stanie tego sobie wyobrazić. W tej właśnie chwili co wybieracie, strach? Więc wybierzcie ponownie. Wybierzcie zamiast tego Pokój. To jest po-jedn-anie. Jest ono tu i TERAZ. Nie później, nie w 2012, nie jutro, nie w przyszłym roku, czy w jeszcze następnym roku. To się dzieje TERAZ…Miłość lub strach, wy wybieracie.

Zawsze to robiliście. Zawsze to wy wybieraliście. Nie istnieją jakieś demony poza wami. Nie istnieją demony. Tylko wasz wybór, aby doświadczać strachu. Teraz zaczęliście się bać nawet samego strachu. Po prostu wybierzcie ponownie. Będziecie zdumieni, jak szybko odzyskacie jasność i zdrowie umysłu, jeśli będziecie to ćwiczyli w każdej chwili TERAZ. To pewna droga do położenia kresu wszelkiemu strachowi. Przestańcie go wybierać. To wasza odpowiedzialność.

Ponieważ jesteście Miłością, a Miłość jest wszystkim, macie moc stworzenia każdego doświadczenia, jakiego zapragniecie. Przyjrzyjcie się zatem, czego naprawdę pragniecie. Jeśli nieustannie wybieracie strach, spójrzcie prawdzie w oczy i zaakceptujcie, że takie było wasze nieświadome pragnienie – aż do Teraz.

A teraz, gdy już o tym wiecie, po prostu zamiast tego, w tej właśnie chwili zapragnijcie Prawdy. Pobudźcie tę Prawdę do istnienia wybierając ponownie. Zamiast strachu wybierzcie Miłość. To jest tak proste. I zawsze było. Wybierzcie Miłość, wybierzcie Jaźń.

Teraz waszym doświadczeniem jest Świadomość Chrystusowa. Stajecie się JEDNYM za każdym razem, gdy wybieracie Teraz dla Miłości i dla Prawdy.

Jestem zawsze obecny, aby pomagać wam wtedy, gdy wybieracie. Nie idziecie tą drogą sami.

Jestem waszym bratem, waszą siostrą, waszą matką, waszym ojcem i wami samymi, i razem jesteśmy Synem. W JEDNOŚCI uczestniczymy wspólnie w Chrystusowej Świadomości…w Miłości samej w sobie.

Jeszua

Przekazała Faye Rouchi, 24 grudnia 2011
www.fayerouchi.com

Przetłumaczyła Wika

Oto Link do tłumaczenia: